Stranger Things Sezon 5 Vol 2

 


UWAGA SPOILERY
 
 
    Powiedzieć, że finałowe odcinki „Stranger Things” mnie rozczarowały, to jak nic nie powiedzieć. Przecież wolumin pierwszy zapowiadał więcej niż godne zakończenie tego tytułu. Tymczasem pełno tu luk fabularnych: choćby najważniejsza rzecz podczas ostatecznej bitwy – co z demogorgonami? Oficjalny coming out Willa przed nią też raczej zakrawa na memy niż traktowanie na poważnie. Finał Vol. 1 zrobił na mnie większe wrażenie niż ten końcowy. Następna sprawa – miała być jakaś mega brutalna śmierć. Za taką mogę uznać jedynie tę Vecny. Można narzekać, ale przecież są też plusy. Scena po wszystkim, przy stole z D&D, i pokazanie przyszłości bohaterów, a także ukazanie następnego pokolenia młodych graczy – nie można było zrobić tego lepiej.
    Koniec końców to dobry serial, ale moja ogólna ocena poszybowała w dół. Nic dziwnego, skoro twórcy zaczęli kręcić ostatni odcinek bez zakończonego scenariusza. Już wolałbym poczekać dłużej i dostać dopracowany produkt. Ogólne wrażenie jako całość pozostawił pozytywne, ale niewiele więcej. Takie 6+/7-. Był potencjał na więcej.

Komentarze