Bartłomiej Dobroczyński, Agnieszka Jucewicz - Tańcząc. Rozmowy o kryzysie i przemianie. (2024)

 


    Sposób podania treści jako rozmowy w „Tańcząc. Rozmowy o kryzysie i przemianie” był świetnym pomysłem. Głównie dlatego, że nie raz i nie dwa interesujące przemyślenia Bartłomieja Dobroczyńskiego są bardziej rozwijane lub poddawane wątpliwościom przez Agnieszkę Jucewicz. Wachlarz tematów jest szeroki – tak samo jak rodzaje kryzysów, które mogą wystąpić w naszym życiu z wielu przyczyn. Imponuje to, jak autorzy potrafią odnieść kwestię kryzysu do tak wielu różnych rzeczy – od religii, filozofów, noblistów, muzyki, filmów czy wreszcie innych klasycznych dzieł dla psychologii jak na przykład te Freuda. Całość napisana jest swobodnym językiem. Nawet jeżeli nie zna się przytoczonych przez współtwórców tej książki rzeczy, niezależnie, czy chodzi o literaturę lub filozofię, wszystko jest przedstawione tak, że bez problemu można się zorientować, czego dotyczy dana dyskusja. Nie ma tu utartych schematów jak to zwykle w tego typu książkach. Brak podanych rozwiązań na tacy, wszystko należy przemyśleć samemu i wyciągnąć własne wnioski. Przebrnięcie przez pesymistyczny start, który bardziej powodował doła niż przybierał formę wsparcia, daje szansę na gruntowne „przemeblowanie” swojego życia. Daje impuls, żeby zacząć na poważnie żyć po swojemu i czerpać z życia maksimum tego, co chcemy z niego wycisnąć. Winston Groom w swoim klasyku „Forrest Gump” porównał życie do pudełka czekoladek. Tu zostało to ujęte jeszcze lepiej – życie jest jak gra, tylko nie my decydujemy, jakie karty dostajemy. Chodzi oczywiście o punkt startowy, na który składają się miejsce urodzenia, rodzina, fundusze… Kolejna fajna rzecz to lista polecanej literatury, filmów i muzyki na stan kryzysu zamieszczona na końcu książki. Chciałbym przeczytać więcej rozważań tego autorstwa. Temat został jednak na tę chwilę chyba wyczerpany. Najważniejsze, że w tak dobrym stylu, który wręcz chce się czytać.

Komentarze